top of page
  • Zdjęcie autoraPiotr Bilon

Jaki kolejny krok po wdrożeniu BIM w firmie projektowej?


Wdrożenie BIM w całej swojej złożoności i przy „długich i elastycznych mackach” rozciągniętych na wszystkie aspekty procesu projektowania, budowy i eksploatacji obiektu, to nie koniec. Z własnego doświadczenia wiem, że solidny manager firmy projektowej czytając te słowa może pomyśleć: „zróbmy najpierw jeden krok, zakończmy wdrożenie BIM i potem pomyślmy ewentualnie o tym co dalej”. Jeśli takie jest wrażenie czytelnika to zachęcam jednak do przeczytania tego artykułu, jest bardzo ważny powód żeby to zrobić.


BIM – co sprawia, że to się opłaca projektantom?

Zanim jednak przejdę do tego powodu chciałbym poprosić o to by czytelnik pomyślał chwilę o zyskach, jakie jego firma projektowa odnotowała w trakcie i po wdrożeniu BIM. Oczywiście BIM staje się standardem, decyzja o jego wdrożeniu i mądrym stosowaniu jest dobra, być może już niedługo bez BIM nie będzie można skutecznie konkurować na rynku projektowym. A może świat posunie się dalej i projektant niewyposażony w BIM po prostu nie będzie mógł projektować, tak jak klient nierozpłaszczony, który nie zostanie obsłużony?


Ja jednak nie o przyszłość pytam, tylko o konkretnie zyski dla biura projektowego. Czy nie jest przypadkiem tak, że głównym beneficjentem wdrożenia BIM są firmy budowlane, a firmy projektowe ponoszą znaczące koszty: licencji, utrzymania oprogramowania, szkoleń, czasu związanego z zarządzaniem, prawdopodobnie dodatkowej infrastruktury informatycznej, sprzętu, dronów, kosztów wyrabiania stosowanych pozwoleń, ubezpieczeń itd. Oczywiście projektanci także zyskują pośrednio na poprawionej koordynacji, jakości, dostępie do aktualnych informacji. Jednak czy te zyski zestawione z nakładami poniesionym przez firmę na BIM nadal pozwalają na twierdzenie, że wdrożenie BIM w firmie projektowej jest uzasadnione ekonomicznie? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale docierające do mnie informacje o tym, że zarówno producenci jak i dystrybutorzy oprogramowania zaczynają świadczyć usługi związane z BIM i konkurować tym samym ze swoimi dotychczasowymi klientami, sprawiają, że zaczynam powoli wątpić w solidne, ekonomicznie uzasadnione, zdroworozsądkowe podstawy wdrożenia BIM. Zastrzegam jednak, że nie znam odpowiedzi na pytanie czy BIM opłaca się projektantom i zachęcam do przemyśleń oraz dzielenia się doświadczeniami, szczególnie jeśli będą one poparte danymi.


Co sprawia, że już teraz warto myśleć co po wdrożeniu BIM?

W swoim wpisie nie chciałem jednak narzekać, ani siać zamętu lub szkodzić firmom, które żyją ze sprzedawania projektantom oprogramowania i usług. Moim celem jest wskazać ważny powód, dla którego w firmie projektowej warto wdrażać BIM i który może dodatkowo zaowocować wypracowaniem szeregu zysków dla firmy projektowej z samego wdrożenia. Mam na myśli integrację oprogramowania BIM z narzędziami do zarządzania procesem projektowania. Digitalizacja wkracza dużymi krokami do sektora budownictwa kubaturowego, infrastrukturalnego i przemysłowego. To oznacza, że powszechne w innych sektorach gospodarki systemy wspierające zarządzanie staną się już niedługo standardem także w inżynierskich firmach projektowych. Systemy klasy ERP są podstawowym źródłem informacji o sytuacji firmy oraz pozwalają na prognozowanie przyszłości, dlatego też ich integracja z BIM przyniesie wymowne korzyści zarówno dla managerów jak i dla całej organizacji.


Jakie zyski dla firmy projektowej zapewni integracja BIM i ERP?

Dzięki możliwości łączenia baz danych w bardzo prosty sposób, można łączyć elementy modelu z danymi z systemu ERP. Wyobraźmy sobie, że weryfikując zaawansowanie prac wykonanych przez podwykonawców możemy jednym kliknięciem zwizualizować projektowane przez nich elementy modelu, zweryfikować statusy i sprawdzić wszystkie informacje z bazy danych BIM – bez konieczności kupowania dodatkowej licencji od dostawcy narzędzia BIM. Brzmi dobrze? Idźmy zatem dalej. Dzięki dostępności wszelkich parametrów technicznych projektowanego obiektu w narzędziach BIM możemy w łatwy sposób uzyskać dostęp do informacji ilościowych i rodzajowych z modelu, objętość, masa, ilość itp. i zestawić te wartości porównawczo z zaawansowaniem procentowym. Dodatkowo możemy porównywać przyrosty wybranych parametrów z modelu 3D w czasie z przyrostami zaawansowania procentowego modelowania. Kolejnym zyskiem może być migracja statusów i wartości atrybutów BIM do systemu ERP. W konsekwencji, możemy na przykład otrzymywać automatycznie potwierdzenie, że dla wszystkich elementów przynależnych do zadania realizowanego wg określonej umowy lub zlecenia wykonano testy kolizji i zostały one zakończone sukcesem. To samo dotyczy możliwości dostępu do generowanych w sposób zautomatyzowany z systemów BIM dokumentów ich wersji i rewizji. Dzięki temu, że w łatwy sposób można identyfikować użytkowników systemów BIM, można połączyć ich konta z danymi z systemu ERP znacząco usprawniając komunikację i co najważniejsze gromadząc wszelkie dane statystyczne, przydatne w procesie oceny i rozwoju pracownika. W tym paragrafie wymieniłem zaledwie tylko kilka benefitów dla biura projektowego. Ich wspólna cecha to brak nakładów inwestycyjnych na oprogramowanie i znaczące ograniczenie nakładów pracy niezbędnych do zbierania i przetwarzania danych. Myślę, że powinno to przyciągnąć uwagę właścicieli i managerów firm projektowych.


Jakie są zatem kolejne kroki?

By zagwarantować sobie przewagę konkurencyjną i myśleć o tym, by maksymalizować benefity dla firmy projektowej wynikającej z tego, ze firma zakupiła i wdraża bądź wdrożyła rozwiązania BIM wcale nie trzeba czekać do końca wdrożenia. Rozwiązania klasy ERP dedykowane dla sektora projektowego, jak na przykład Wayman, nie niosą z sobą konieczności ponoszenia dużych nakładów inwestycyjnych. Dzięki temu proces budowy wspieranego systemem ERP wewnętrznego, dopasowanego do potrzeb firmy projektowej, systemu zarządzania może być rozłożony w czasie i być realizowany równolegle z wdrożeniem BIM.


Czy ktoś to już zrobił?

Integracja systemów ERP z narzędziami BIM to nie jest dla Wayman ani nowy ani trudny temat. Bez mała 10 lat temu, opublikowaliśmy film, który pokazuje rezultat takiej bardzo prostej integracji. Oczywiście dziś patrząc na to czym się wówczas chwaliliśmy bolą nas oczy nie tylko z powodu wyglądu naszego starego Interface, ale także z powodu świadomości jak łatwo przy użyciu dostępnych obecnie technologii można dzisiaj budować integracje.

https://youtu.be/BLipgJ_k-Rc

Wartym rozważenia może być artykuł dotyczący integracji BIM i ERP napisy przez pana Zbigniewa Szyca:

https://wayman.software/wp-content/uploads/2017/05/zbigniew_szyca_integracja_bim_i_erp_w_praktyce_cz_1.pdf , polecam także artykuł pana Thorstena Hertel

https://www.tekla.com/resources/articles/how-bim-and-erp-work-together-for-better-precast-workflows, który także może okazać się inspirujący, gdyż odnosi się do konkretnych, rzeczywistych zdarzeń.


Zachęcam do kontaktu z nami, będziemy obecni na konferencji InfraBM w Krakowie w maju tego roku, chętnie porozmawiamy o tym w jaki sposób Wayman może zapewnić zyski dla firmy projektowej.

169 wyświetleń
bottom of page